Menu

Jak zbudować motocykl? Historyjka techniczna.

24 grudnia 2016 - 5+, Wszystkie
Jak zbudować motocykl? Historyjka techniczna.

wiek: 5+
autor: Martin Sodomka
wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Na początku tego roku wydawnictwo Prószyński i S-ka wydało bardzo interesującą pozycję dla młodych miłośników motoryzacji i techniki. Książka napisana przez Martina Sodomkę jest świetnym przykładem połączenia przyjemnego z pożytecznym – w historię o szczurku Arnim i jego przyjaciołach zostały wplecione informacje na temat budowy motocykla oraz tego, jak działają jego elementy.

Opowieść rozpoczyna się w momencie, kiedy Arni, wróbel Zenek i żaba Krystian wracają z wakacyjnej wyprawy. Okazuje się, że nie dane jest im odpocząć po podróży – przed grupą pojawia się nowe wyzwanie, jakim jest zbudowanie najlepszego, najszybszego i najpiękniejszego motocykla. Technicznie uzdolniony szczurek od razu rusza do pracy i wraz z pomocą przyjaciół przechodzi przez kolejne etapy tworzenia pojazdu. W trakcie czytania jesteśmy świadkami licznych sporów i problemów, które napotykają zwierzątka, ale niestety muszę przyznać, że nie robią one na mnie większego wrażenia. O ile widać, że Sodomka stara się uczynić historię bardziej intensywną i wciągającą, to nie jestem w stanie pozbyć się wrażenia, że dużo bardziej interesuje go sam proces powstawania motocykla. Tak więc relacje między postaciami i dialogi stanowią głównie tło dla tego, czemu autor poświęcił najwięcej uwagi – świetnie wykonanym technicznym rysunkom oraz dużej liczbie informacji, które z pewnością wciągną niejednego pasjonata motoryzacji na długie godziny. Można mieć jednak wątpliwości, czy przygody zwierzęcych bohaterów zainteresują starszego czytelnika i odwrotnie – czy fachowe i trudne słowa opisujące ilustracje będą w stanie zainteresować młodszych odbiorców. Myślę, że odpowiednio do wieku można zrezygnować z niechcianych elementów i skupić się na tym, co przykuwa uwagę w największym stopniu, aczkolwiek ciężko stwierdzić, czy taki był zamiar Sodomki.

Warto napisać parę słów o technicznych rysunkach przedstawiających kolejne etapy budowy pojazdu. Ich ogromną zaletą jest realistyczne przedstawienie poszczególnych części oraz słownictwo, które podczas analizowania procesu z pewnością zapadnie w pamięć czytelnika. Oprócz tego ilustracje opowiadają historię równolegle z tekstem, co oznacza, że książkę można również traktować jak picture booka, który jest zdecydowanie bardziej szczegółowy i „dorosły” niż istniejące już na rynku książki tego typu.

Podsumowując, Jak zbudować motocykl? to bardzo ciekawa pozycja, jednak dosyć trudna do sklasyfikowania pod względem wieku czytelnika. Opowieść jest przyjemna, dosyć krótka, ale niestety niezbyt przykuwająca uwagę. Pierwsze skrzypce w książce gra zdecydowanie strona graficzna. Piękne rysunki opatrzone podpisami pochodzącymi z fachowej terminologii i niekiedy rozbudowanymi opisami działania maszyny (wydające się czasem być bardziej dynamicznymi niż sama historia) pełnią rolę poradnika, który z pewnością będzie dużo bardziej atrakcyjny dla młodego odbiorcy, niż poważne naukowe publikacje. Martin Sodomka traktuje dzieci jak dorosłych – nie owija w bawełnę, nie próbuje upraszczać i nie stosuje wymijających odpowiedzi, co czyni tę książkę wyjątkową. Polecam tę część z serii historyjek technicznych zarówno tym, którzy są już zainteresowani majsterkowaniem, jak i tym, którzy nie mogą się pochwalić ogromną wiedzą na ten temat – Jak zbudować motocykl? rzuci trochę światła na sprawy związane z techniką i fizyką, umili czas lekką historią oraz mimochodem nauczy paru przydatnych terminów. Warto jednak pamiętać, że bohaterowie historii dosyć szybko odchodzą w niepamięć, a miłośnicy wciągającej fabuły mogą po lekturze poczuć niedosyt.

Dodaj komentarz